Kamień w przyrodzie

Każdy z eksponatów, których zdjęcia możemy zobaczyć poniżej ma swoją historię.

Płyty kamienne

Wśród płyt kamiennych w lapidarium IG UAM znajdują się gnejsy, mikrodioryty i labradoryt.

/do góry/

Granitoidy

Pegmatyt

Granitognejs - Pomnik Przyrody

Głaz narzutowy (granitognejs). Największy eksponat w lapidarium wydobyty z głębokości około 15m w odkrywce „Jóźwin” Kopalni Węgla Brunatnego w Koninie. Posiada wymiary 2,5x2,1x1,9 m; obwód 9,4m i wagę około 20t. Na rozległym wygładzie lodowcowym znajdują się liczne rysy polodowcowe. Od marca do października 1994r. był największym eksponowanym głazem narzutowym na ternie miasta Poznania.
Wojewódzki konserwator przyrody uznał ten głaz za pomnik przyrody nieożywionej
(Dz.Urz.Woj.Poznańskiego nr 1 z dnia 20.stycznia 1995 r. – Rejestr Wojewódzki nr 942/94).

/do góry/

Riplemarki piaszczyste z Tumlina

Grzbiety zbudowane z piasku powstałe w wyniku przesuwania ziaren piasku. Te powstały w triasie pod wpływem oscylacyjnego
ruchu wody - riplemarki falowe.

/do góry/

Wapień organodetrytyczny

Szare, margliste wapienie mikrytowe o charakterze wapieni bulastych z licznym detrytusem organicznym:
koralowce, mszywioły, liliowce, małże, ślimaki.
W Polsce wierceniami osiągnięty na głębokości 2648,6 - 2668,0 m na wyniesieniu Łeby, zachodnia część syneklizy perybałtyckiej.
Skała powstała w środkowym ordowiku (lanwirn), a w okolice Konina przetransportowana została w trakcie ostatniego zlodowacenia.

/do góry/

Migmatyt

Cios bazaltowy

Słupy Bazaltowe z Janowej Doliny (obecnie Bazaltowoje) na Ukrainie. Był to dar poznańskiego kamieniarza Jana Krygiera.
Aktualne bazalty na tym terenie są eksploatowane przez polskie firmy z Chełma Lubelskiego. W okresie dwudziestolecia międzywojennego
były one głównym źródłem zaopatrywania przemysłu drogowego w bazaltowy tłuczeń drogowy.
Powstały w końcowym etapie stygnięcia magmy - cios termiczny.

/do góry/

Granit rapakiwi

Głaz polodowcowy z odkrywki Kazimierz Północ (Kopalnia Węgla Brunatnego w Koninie).

/do góry/

Czarne Dęby

Czarne dęby z doliny Warty w Poznaniu. Warta w przełomowym odcinku między Mosiną, a Murowaną Gośliną płynęła krętym korytem i taki przebieg miała również w obrębie Poznania. We wklęsłych odcinkach koryta rzeka erodowała bocznie podcinając brzeg i powodując powalanie rosnących przy nim drzew. Drzewa te następnie były przysypywane mułkami, piaskami i żwirami. Zapewniało im to możliwość przetrwania w wilgotnym środowisku przez wiele setek, a nawet tysięcy lat, aż do dzisiejszych czasów.

Eksponowane pnie dębów znaleziono w pobliżu narożnika ulic Garbary i Małe Garbary, na głębokościach 5-8m. Pnie te datowane były metodą dendrochronologiczną. Z przeprowadzonych badań wynika, że powalenie pni nastąpiło około 760 roku p.n.e., a więc przetrwały one w osadach rzecznych około 2700 lat.

Datowanie dendrochronologiczne: prof.dr hab.Marek Krąpiec, AGH Kraków

Opracowanie geomorfologiczne: prof.dr hab. Bolesław Nowaczyk, UAM Poznań

/do góry/